Co roku, 10 sierpnia kaplica na Śnieżce przyciąga tysiące ludzi gór. Świętujemy wtedy dzień świętego Wawrzyńca. To patron przewodników górskich i ratowników. Tego dnia punktualnie o godzinie 12 przy kaplicy, której patronem jest św. Wawrzyniec, odbywa się msza. Na szczycie spotkają się wówczas: turyści, przewodnicy, ratownicy górscy, obsługa schronisk, pracownicy naszej stacji – Karpacz Ski Arena oraz inne osoby związane z Karkonoszami. Potem uczestnicy schodzą do Kotła Łomniczki, gdzie przy symbolicznym cmentarzyku „Ofiarom gór” oddają hołd zmarłym kolegom.

Obchody dnia świętego Wawrzyńca nawiązują do wielowiekowej tradycji pielgrzymek na najwyższą górę Karkonoszy. Pierwsze udokumentowane grupowe wejście na szczyt odnotowano 7 sierpnia 1577 roku. Znalazła się tam wówczas grupa 12 mieszczan z czeskiego Trutnova. Sto lat później na szczyt weszli pierwsi polscy turyści: Michał Kazimierz Radziwiłł i Teodor Billewicz.

Kaplica na Śnieżce

10 sierpnia 1681 roku na szczycie Śnieżki Bernard Rosa, opat cystersów z Krzeszowa, poświęcił gotową kaplicę. Jej budowa trwała 13 lat. Patronem ustanowiono św. Wawrzyńca. Ten chrześcijański męczennik zginął tragicznie w 258 roku. W średniowieczu był uważany za patrona poszukiwaczy skarbów, górników, hutników i opiekuna ubogich. W X wieku Germanie oddawali mu cześć, ponieważ wierzyli, że zawdzięczają mu sukcesy militarne. Natomiast w kulturze ludowej 10 sierpnia był świętem plonów. Z panującej tego dnia aury, przewidywano prognozę pogody na najbliższą jesień.

Kaplica na Śnieżce jest nie tylko miejscem kultu, od wieków służyła za schronienie w razie częstej niepogody. W 1696 roku wewnątrz wyłożono księgę wpisów dla pielgrzymów. Jeden z pierwszych należał do ciężarnej kobiety – Marii Adlerin, która szczęśliwie urodziła dziecko osiem dni później.

Choć wielu wędrowców skarżyło się na ciężką wspinaczkę, tak naprawdę nie była ona aż tak wyczerpująca, skoro w 1715 roku szczyt zdobył 83-letni mężczyzna. W 1800 roku na górę wszedł m.in. John Quincy Adams, przyszły prezydent USA.