Ulica Na Śnieżkę to według polskiej księgi rekordów i osobliwości najwyżej położona ulica w Polsce. Ma swój początek w Karpaczu Górnym, na wysokości 830 m n.p.m. Kończy się na szczycie Śnieżki, osiągając 1602 m n.p.m. Różnica wzniesień wynosi 768 m. Cała ulica biegnie przez Karkonoski Park Narodowy.

Na samym początku ulicy można odwiedzić niezwykłą świątynię. Jest nią drewniany kościółek romański, który pochodzi z przełomu XII/XIII wieku. Ewangelicka świątynia Wang w pierwszej połowie XIX wieku została w całości przeniesiona w to miejsce z Norwegii.

Schroniska na trasie

Maszerując dalej, dojdziemy do wszystkich schronisk górskich w Karpaczu. Można odpocząć w: Samotni, Strzesze Akademickiej lub w Domu Śląskim. Na końcu ulicy dojdziemy do obserwatorium meteorologicznego na Śnieżce. Przeczytaj więcej o obserwatorium.

Pogoda na górskiej ulicy

„Na Śnieżkę” ma stałych mieszkańców, choć jest położona wysoko w górach. Podkreślają oni, że życie w tym miejscu wymaga niezwykłego charakteru. We znaki daje się szczególnie pogoda. Zima trwa siedem miesięcy. Potem przychodzi lato. Wiatr potrafi dmuchać przez wiele dni z prędkością huraganu. Z tego powodu człowiek łatwo staje się tu drażliwy.  Niektóre osoby nie wytrzymują tu nawet kilku dni. Problemem jest monotonia. Wysoko w górach brakuje rozrywek, znanych w centrum Karpacza. Pracownikom schronisk dobę wypełnia praca i sen. Odetchnąć mogą w wolne dni, które dostają co dwa tygodnie. Gospodarze schronisk mieszkają w dzierżawionych obiektach na stałe.

Zakaz wjazdu Na Śnieżkę

Ulica Na Śnieżkę jest zamknięta dla ruchu pojazdów. Turyści bywają tym zaskoczeni. Dziwią się, że nie mogą dojechać do schronisk swoimi samochodami. Wjazd mają tu jedynie auta z przepustkami Karkonoskiego Parku Narodowego. W góry nie dociera poczta. By odebrać przesyłkę trzeba udać się do urzędu pocztowego w Karpaczu.

Nie zawsze tak było. Przed laty był listonosz, który wnosił na szczyt Śnieżki przesyłki i dobierał pocztę ze schronisk. Robert Fleiss (1847-1937) pracował w Karkonoszach przez 37 lat. Ktoś nawet obliczył, że wchodząc na najwyższy szczyt Karkonoszy, przeszedł odległość równą prawie trzykrotnemu obwodowi Ziemi. Popiersie listonosza można zobaczyć w Muzeum Sportu i Turystyki w Karpaczu.

Na ulicę Na Śnieżkę rzadko zagląda policja. Gdy czasami turyści robią się nieznośni, trudno wezwać patrol funkcjonariuszy. Wtedy obsługa schronisk sama musi sobie radzić z pijaną młodzieżą. Swych obowiązków na ulicy Na Śnieżkę nie zaniedbuje ksiądz, który raz w roku obchodzi po kolędzie wszystkich mieszkańców.